wtorek, 3 lutego 2015

Smells like the only Nirvana song you know

Uwielbiam chodzić w garniturze, pobawiłam się trochę formą, stąd te białe skarpetki. Od razu mam w głowie Pulp Fiction i jej idealne włosy. 












Miałam na sobie: 

koszula - sh
spodnie - mohito
marynarka - h&m
torebka - mohito
buty - deezee.pl
pleciona biżuteria - allegro.pl
okulary - allegro.pl

2 komentarze:

  1. ciekawie, strasznie mi się podobają garnitury, najlepiej w kratę, po męsku, ale jakoś nie próbowałam tego na sobie nigdy. Pora nad tym pomyśleć. A tytuł posta the best :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poluję na śliwkowy, chociaż kratą też bym nie pogardziła! :)

      Usuń