wtorek, 20 stycznia 2015

black is always a good idea

Dla odmiany szczypta czerni! Mój ulubiony kolor, który noszę prawie każdego dnia. Najlepsze jest to, że prawdopodobieństwo ubrania się nieodpowiednio szybuje ku dołowi, bo czerń jest klasyczna i uniwersalna. Dlatego dzisiaj coś mało wyważonego: czerń plus czerwień w wersji grunge. 
















Miałam na sobie:

golf - sh
narzutka - sh 
spódnica - sh
kurtka - h&m 
buty - Dr. Martens 
oklulary - allegro.pl
kolczyki - S.I.X.


5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapędziłam się i napisałam z konta, które mam wspólnie z narzeczonym :P anyway, chciałam się pozachwycać Twoim kolorem włosów i powiedzieć, że czarny rządzi w mojej szafie w 80% i to jest super, bo rzadko miewam dni pt. "nie mam się w co ubrać", czarny z czarnym zawsze jest spoko!

      Usuń
    2. wow, dziękuję! Długo z nimi walczyłam, ale w końcu podpisałam kapitulację i polubiłam je takie, takie są. Mam to samo, zero problemu, bo szafa pt. "do chodzenia" to prawie sama czerń. Ale... czerń to przecież klasyka sama w sobie, czego więcej wymagać :)

      Usuń