czwartek, 30 stycznia 2014

We're the flowers in the dustbin

Połączenie czerwieni i czerni wypadło zadziwiająco ciekawie ostatnio bardziej pewnie decyduje się na ten odważny kolor - czerwień. Dotychczas bardzo się przed nim broniłam, gdyż wydawało mi się, że zbyt skupia na mnie uwagę przechodniów.. ale ostatnio doszłam do wniosku że jest to niezwykle twarzowy. Kto wie, może na wiosnę kupię sobie czerwoną sukienkę? ;)

Dzisiejsza stylizacja jest nieco bardziej charakterystyczna i awangardowa. Szczerze - jestem bardzo ciekawa jej odbioru.

Do króciutkiej, szyfonowej spódniczki wybrałam czerwony golf i koszulę, którą przewiązałam w talii. Krata - najmodniejszy wzór sezonu - przełamuje "standardowe" połączenie góra plus dół. Zwykłe czarne szpilki na lekkiej platformie nie wprowadzają dodatkowego zamieszania i idealnie współgrają z okularami. Do tego szerokie, grube kolczyki imitujące złoto i jedna z moich ulubionych ozdób, czyli pierścionek na 3 palce. Całość "wykończyłam" czarną ramoneską i płócienną torbą, dzięki której sylwetka nie wygląda bardzo elegancko.

Makijaż jest dość mocny: grube kreski na oczach, podkreślone policzki i ciemno czerwone usta. Włosy pozostawiłam naturalnie proste, bo nawet po użyciu lokówki szybko wróciły by do swojego standardowego stanu. ;)
















Miałam na sobie:

sweter - sh
spódniczka - sh
koszula - sh
ramoneska - H&M
buty - Dorothy Perkins
kolczyki - SIX
pierścionek - vintage
torebka - allegro 
okulary - H&M





czwartek, 23 stycznia 2014

Casual Thursday

Zima przyszła całkiem niespodziewanie i bez ostrzeżenia! Naprawdę miałam nadzieje, że uda się przetrwać te paskudnie szare miesiące przynajmniej bez chlapy i zasp na chodnikach. A tu - zaskoczenie! Śnieg w styczniu? Sorry, taki mamy klimat. 
Zdjęcia do dzisiejszego postu powstały, gdy za oknem królowało słońce i dodatnie temperatury. Na szczęście w przyszły weekend wybieram się zrobić duuużo nowych zdjęć, więc wreszcie pochwalę się Wam nowym kolorem włosów. I bardziej adekwatną aurą. 

Całość jest bardzo prosta i ma charakter codzienny, co rzadko się u mnie zdarza. Wzrok przyciągają drukowane w poziome elementy spodnie, do których dobrałam stonowaną górę: kremową koszulę, lnianą, męską w kroju marynarkę oraz brązową kurtkę z wykładanym kołnierzem obszytym kożuszkiem. 
Sylwetkę przecięłam na wysokości talii paskiem, który oryginalnie kupiony został z marynarką.
Biżuterię stanowi prosty naszyjnik z kamieni, szeroka bransoleta (którą zakładam co drugi dzień...) i "lwi" pierścionek. 
Duża, codzienna torba i jedne z moich ulubionych butów na obcasie są w kolorze czarnym, przez co wpasowały się nawet do wielobarwnej mieszanki. 
I oczywiście okulary, tym razem padło na brązowe, 20 letnie staruszki, które dostałam od Babci. 

Makijaż delikatny: lekko podkreślone oczy i kości policzkowe, usta jedynie z ochronną pomadką, czyli mój codzienny standard. Włosy zupełnie bez ingerencji: same się układają, wystarczy je tylko polakierować :)













Miałam na sobie:

koszula - sh
marynarka i pasek - sh /vintage/
kurtka - Cross
spodnie - H&M
buty - sequin.pl
torebka - KappAhl
naszyjnik - Giełda minerałów Kraków
bransoleta - vintage
pierścionek - katherine.pl
okulary - vintage

czwartek, 16 stycznia 2014

New Delhi

Dzisiejsza stylizacja należy do moich ulubieńców. Nie od dziś wiadomo, że kocham nakrycia głowy, a turbany  zajmują w tej grupie zaszczytnie wysokie miejsce.

Postawiłam na lekki, miejski look z małą dozą fantazji. Bazę stanowi kolor czarny: buty, rajstopy, marynarka, skórzana kurtka i gwóźdź, czyli krótka, koronkowa sukieneczka, którą zwykle łączę z bardziej eleganckimi dodatkami. Jak widać udało mi się ją wpasować w bardziej dzienny ubiór. Wzrok przyciągają zatem detale, w całkiem sporej ilości: wielki, indyjski naszyjnik, szeroka bransoleta,  turban,  mała torebeczka, kolczyki oraz duży pierścionek.

Makijaż jest prawie niewidoczny, bardzo standardowy: podkreślone lekko kości policzkowe oraz oczy – czego nie widać, gdyż z okularami rozstaje się tylko w pomieszczeniach zamkniętych (i to nie wszystkich!). Usta naturalne.












Miałam na sobie:

sukienka - sh
marynarka - Orsay
kurtka - H&M
buty - sequin.pl
torebka - sh
naszyjnik - DIY/sh
turban - sh
bransoleta - vintage
kolczyki - SIX
pierścionek - H&M
okulary - H&M



czwartek, 9 stycznia 2014

FOLK

Dzisiejsza stylizacja to połączenie folku i boho. Nawiązuje ona lekko do moich fascynacji subkulturą hippisowską, gdyż taki właśnie styl prezentują dzieci (a właściwie kobiety) kwiaty w chłodne, zimowe dni. 

Do luźnej i niezobowiązującej bawełnianej koszuli dobrałam długą do kostek spódnicę w wielokolorowe ornamenty, którą ujęłam w talii skórzanym paskiem. Na wierzch założyłam kożuch z grubym kołnierzem, który wygrzebałam na babcinym strychu (pamiątka z czasów młodości mojej Mamy). Dodatki ograniczyłam do minimum, stawiając na mocny akcent - spory naszyjnik i złotą bransoletę. Skórzana torebka to uzupełnienie paska oraz butów z drewnianymi obcasami. Do tego obowiązkowe lenonki.














Miałam na sobie:

spódnica - sh
koszula - Reserved
kożuch - vintage
naszyjnik - vintage
bransoleta - vintage
torebka - sh
pasek - sh
buty - sequin.pl
okulary - prezent


piątek, 3 stycznia 2014

God Save the Queen

Witajcie w nowym roku! Styczeń przywitał nas piękną pogoda, która zachęca do spacerów i aktywnego wypoczynku. Postanowienia noworoczne zapisane? Na mojej ścianie wisi długa lista do wypełnienia, czas zabrać się do pracy. Ten rok będzie obfity w zmiany: matura i egzamin zawodowy.. ah na samą myśl czuje ucisk w okolicach serca! 

Dzisiejsza stylizacja inspirowana jest przede wszystkim Anglią i punkowym zespołem Sex Pistols. Całość opiera się na najmodniejszym wzorze sezonu: szkockiej kracie. Kopertowa spódnica do złudzenia przypomina kilt. Jest idealna na pogodę za oknem, gdyż uszyta została z tkaniny wełnianej, przez co nie jest w niej chłodno, nawet przy cienkich rajstopkach. Góra to prosta, czarna bluzka z dzianiny i ramoneska (czyli znak rozpoznawczy muzyków i fanów punkowych grup). Postawiłam na jej lżejszy odpowiednik ze skóry syntetycznej. Całość jest zwieńczona czapką beanie, która przeżywa tej zimy przeżywa swoje złote czasy. Biżuteria jest sprowadzona do minimum: zaledwie jedna bransoletka z kolcami i prosty czarny krzyż na dwa palce. 

Makijaż jest tym razem wyjątkowo mocny: oczy podkreśliłam długimi i grubymi kreskami, natomiast usta ciemno czerwoną szminką pod kolor spódnicy. Proste i gładkie włosy są najlepszym rozwiązaniem do czapki, natomiast lekko różowa poświata to pozostałość po Świętach Bożego Narodzenia. 




















 Miałam na sobie:

spódnica: sh
bluzka: Stradivarius
ramoneska: H&M 
czapka: allegro.pl
buty: sequin.pl
torebka: sh
pierścionek: katherine.pl
okulary: prezent