czwartek, 17 lipca 2014

grunge 3.

Dużo się dzieje, chociaż właściwie nie dzieje się nic. Robię trochę zdjęć zenitem, oswajam się z nowym obiektywem. Trochę rysuję, nawet zaczęłam robić pierwsze kartony pod nowe sukienki. Przymierzam się do wielkich porządków pod przeprowadzkę, w końcu mieszkam już w jednym miejscu 3 lata, a to bardzo długo jak dla mnie. 
Dzisiaj ostatnia z zaplanowanych stylizacji grunge, później czas pokaże. 

W ten weekend sercem jestem w Jarocinie. 




















Miałam na sobie:

sukienka - sh
sweter - sh
naszyjnik - vintage
okulary - allegro.pl
buty - deezee.pl


2 komentarze: