poniedziałek, 30 grudnia 2013

KALENDARIUM - 2013

 Rok 2013 pełen był wrażeń - zarówno pozytywnych jak i negatywnych (tych na szczęście było o wiele mniej).  Postanowiłam przygotować małe kalendarium i tym samym podsumować ostatnie 12 miesięcy. 

STYCZEŃ - LUTY - MARZEC
Rok nie zaczął się dla mnie zbyt fortunnie; zima niestety była dla mnie dość przykra. Pod koniec stycznia drastycznie zmieniłam fryzurę (od włosów do połowy pleców do króciutkich po uszy) przez co niezwykle się skrzywdziłam. Niestety rozjaśnianie zniszczyło je do tego stopnia, że był to dla nich jedyny ratunek. Był to czas uśpienia i oczekiwań na wiosnę, która sprawiła, że wróciłam do formy i "normalnej" fryzury. 



MARZEC
Mniej więcej w tym czasie powstała moja "Mała Czarna", za którą zajęłam pierwsze miejsce w szkolnym konkursie. Awangardowa adaptacja klasycznej sukienki inspirowana kubistyczna twórczością Pabla Picassa.




KWIECIEŃ
Wiosenne zmiany rozpoczęłam od gruntownego remontu najbliższego otoczenia. Pod koniec miesiąca przygotowałam malutki pokaz mody na szkolną wycieczkę do zaprzyjaźnionej słowackiej szkoły. I chociaż nie jest to wielkie "osiągnięcie", to moje zdjęcie pojawiło się jako zapowiedź artykułu o Street Fashion in Kraków na głównej stronie onet.pl 


MAJ
Ten czas kojarzy mi się najbardziej z dużą sesją, jaką zrobiliśmy z Łukaszem Niemcem pt. "Grown Woman", która stała się dla mnie symbolem zupełnie nowego rozdziału i wejścia na nowy poziom. A prywatnie w maju urodził się mój ukochany bratanek. 





CZERWIEC
Najważniejszym wydarzeniem miesiąca, jeśli nawet nie roku jest założenie bloga. Oprócz tego przygotowałam część pokazu szkolnego na zakończenie roku szkolnego, co jak na tamten czas było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. 




LIPIEC
W lipcu obchodziłam swoje 19-ste urodziny w gronie najbliższych przyjaciół, zrobiłam kawałek rękawka (papugę). Po za tym zrobiliśmy artystyczną sesję a Hubertem Majką. 





SIERPIEŃ
Miesiąc rozpoczął się wyjazdem na Woodstock, później pojechałam na koncert Florence and The Machine, a na zakończenie wakacji postanowiłam wziąć udział w Cieszanów Rock Festiwal. Oprócz tego zamknęłam photobloga po przeszło 2 latach działalności. W sierpniu również zostałam zaproszona do współpracy przy tworzeniu magazynu ArtLub. 




WRZESIEŃ
Pierwszy miesiąc szkoły był dla mnie pełen pracy, gdyż dostałam ogromną szansę: zaprojektowanie i stworzenie samodzielnie malutkiej kolekcji sukienek awangardowych.  


PAŹDZIERNIK
Początek jesieni nieco ostudził mój zapał i postanowiłam odpocząć po wielu zarwanych, wrześniowych nocach. Wiele się nie działo, skupiłam się na szkole i nauce. Wystylizowałam jedną sesję dla Kaliny Tyrkiel



LISTOPAD
Oprócz małej pomocy przy kręceniu teledysku dla kilku dziewczyn ze Szkoły Szczepanika (niedługo efekty) nie działo się nic szczególnego. Moje problemy ze zdrowiem stały się przyczyną wycofania się na jakiś czas z aktywnego życia. 




GRUDZIEŃ
Z powodu problemów zdrowotnych cały grudzień spędziłam w domu, przez co zupełnie nie mam co wspominać ;) 



Podsumowując muszę przyznać, że ten rok był przełomowy. Jak widać da się żyć bez toksycznych nawyków (wreszcie przestałam nałogowo palić) jak i toksycznych ludzi. Nareszcie udało mi się rozeznać, komu można ufać, a kogo lepiej trzymać na dystans. 
Przyszły rok będzie jeszcze bogatszy w zmiany: matura, egzamin zawodowy, wybór uczelni, przeprowadzka. Będą również zmiany na blogu - oczywiście na lepsze. 

Najwspanialszą rzeczą, jakiej nauczyłam się w mijającym roku to pogoda ducha, dzięki której z uśmiechem patrzę w przyszłość.

A na koniec najlepsze stylizacje 2013 roku:






















A ja życzę Wam udanej imprezy i dużo wytrwałości w postanowieniach noworocznych. Niech ten nadchodzący rok będzie dla nas lepszy niż mijający! 


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Christmas Time

Ho ho ho! 
Witam Was serdecznie po tej długiej przerwie. Mam nadzieję, że teraz spokojnie będę mogła wrócić do prowadzenia bloga i obejdzie się bez kolejnych przerw w dostawach świeżych postów. 

Dzisiejszą stylizację wybrałam na szkolną wigilię, dlatego jest nieco bardziej elegancko niż zazwyczaj. 
Wszystko zaczęło się od czerwonego kożuszka, który kupiłam w odzieży używanej. Prawdę mówiąc myślałam o skompletowaniu go z bardziej hippisowskimi ubraniami, zwłaszcza że on sam wpisuje się w styl boho; jednak okazało się, że jest świetnym dopełnieniem eleganckiej spódnicy i butów na wysokim obcasie.
 






















Miałam na sobie:

bluzka (zwykła czarna) - Stradivarius
spódnica - sh
kożuch - sh
chusta - Monnari 
buty - sequin.pl
torebka - sh
rękawiczki - no name
bransoletka kolorowa - sh /pasek/
bransoletka szeroka - vintage



Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam dużo powodów do uśmiechu, inspiracji i spełnienia marzeń. Zostawcie za sobą stres, pośpiech i pracę - wyciszcie się w gronie rodziny i przyjaciół. Niech nadchodzący rok będzie dla Was lepszy i bardziej owocny niż obecny. 
Życzę Wam wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i zadowolenia z życia. I "blogierskich" sukcesów! :) 
Jov