czwartek, 10 października 2013

fashion show - Noc naukowców

Dzisiejszy post w całości poświęcam na relacje z przygotowywanego przeze mnie pokazu sukienek awangardowych. Cala historia rozpoczęła się już w pierwszych dniach września - otrzymałam możliwość zaprojektowania całej kolekcji na zbliżającą się Noc Naukowców. Oczywiście chętnie się zgodziłam, gdyż nigdy wcześniej nie spotkało mnie tak duże wyróżnienie. Zabrałam się do pracy, wykonałam projekty i rozpoczęłam "szycie" a raczej wycinanie i klejenie pierwszych elementów. 
Łącznie prace zajęły mi 2 tygodnie. 




Każdy dzień wyglądał tak samo - szkoła, a po powrocie do domu praca do późnych godzin wieczornych. Musze Wam przyznać, ze dawno nie byłam tak zmęczona! Spalam tylko po kilka godzin, wypijałam morze kawy, jednak satysfakcja była zasłużona nagroda. 

Cala kolekcja to połączenie trzech podstawowych materiałów: karton, folia aluminiowa oraz folia spożywcza. Wykorzystanie ich w sposób awangardowy pozwoliło mi uzyskać efekt nietuzinkowej faktury (wiele osób pytało mnie o srebrny i sztywny karton - była to folia usztywniona papierem). Wykorzystując farby w spray'u nadałam każdej z nich niepowtarzalny odcień, dzięki czemu całość stała się zbyt ciężka i monotonna. Dzięki dobrej znajomości modelowania odzieży udało mi się sprawnie operować kartonem tak, ze z łatwością układał się wobec moich życzeń.
Usłyszałam tez niezbyt pochlebne komentarze na temat rajstop.. osobiście uważam, ze krytykowanie mnie za to jest jedynie oznaka frustracji, gdyż projektując tak dalece idący projekt naprawdę nie pozwoliłabym sobie na takie niedopatrzenie. Moim zamysłem było, aby kolekcja nie stała się typowym, prostym pokazem sukieneczek z papieru, gdzie wszystko zdaje się być wyciągnięte żywcem z podręcznika do mody. Bardzo dużo elementów składa się tutaj na całość, również te, które zdają się nie pasować - po prostu tworząc domniemany chaos ja przekazałam swoja wizje artystyczna. 



















Makijaże i fryzury modelek to zasługa Patrycji Orszulak. Zaprojektowała i wykonała cala prace, prosząc mnie jedynie o drobne poprawki i pomoc w dniu pokazu, jako swoja asystentkę. Przygotowanie 6 modelek zajęło nam przeszło 5 godzin, jednak dzięki naszemu zorganizowaniu wszystko zapięte było na ostatni guzik.







Modelki to dziewczyny z profilu Technik Technologii Odzieży w ZSOiT. Spisały się znakomicie, marznąc przeszło 30 min na chłodzie jedynie w golfach, rajstopkach i butach na obcasie. 






 Sam pokaz odbył się w dniu 27 września i stal się ozdoba ślubowania klas pierwszych ZSOiT. Spotkał się on z ciepłym przyjęciem odbiorców, co było dla mnie nie lada komplementem. Po oficjalnej uroczystości dziewczęta spacerowały po szkole jako jedna z atrakcji trwającej Nocy Naukowców. 


Musze przyznać ze przeżyłam wiele trudnych momentów; stres, zmęczenie i presja czasu nie ułatwiają pracy, jednak wciąż czułam wsparcie ze strony przyjaciół i rodziny, co bardzo pomogło mi w osiągnięciu celu. 
Dziękuję również Wam, moi czytelnicy za cierpliwość, bo przecież przez ponad 3 tygodnie  blog śmierdział nuda ;) 





A ja natomiast postawiłam na klasykę projektantów - czerń!

marynarka - H&M
spódnica - H&M
bluzka - Stradivarius
naszyjnik - Tatuum 
pasek - Orsay 
buty - sh