niedziela, 21 lipca 2013

one sunny day

Nie jestem fanka krótkich spodenek i rzadko je zakładam - uważam, ze są trochę niepoważne i pasują raczej na festiwal, koncert czy nad morzem, a nie w mieście. Jednak czasami jest już tak gorąco, ze najwygodniej byłoby w stroju kąpielowym! I ostatnio nadszedł taki dzień. Poszliśmy na zdjęcia w plener za miasto (czyli właściwie spodnie się obroniły) a ja leżałam na trawie nie mogąc ruszyć ręką z gorąca. Przynajmniej nie musiałam pozować ;) 

Dobrałam do nich trochę "bezkształtną" bluzkę w folkowym klimacie, dlatego włożyłam ja do środka; pasek trzyma wszystko na swoim miejscu, a całość uzupełnia nietypowa biżuteria. 

Patrząc z perspektywy czasu to bym zły wybór - komary miały ucztę! Następnym razem idę w siatce pszczelarza :) 


















Miałam na sobie:
bluzka - sh
spodenki - Stradivarius /DIY - obcięłam długie rurki/
buty - sh
pasek - sh
kolczyk - vintage
bransoletka z pierścionkami - prezent z Tunezji 




piątek, 19 lipca 2013

secret garden

Zdjęcia wykonał Hubert Majka w Parku Sanguszków. 
Fryzura/ makijaż/ stylizacja to moja robota :)
Pomagał niezastąpiony Lukasz Niemiec



























czwartek, 18 lipca 2013

Princess of flowers

Jak założyć spodnie i ciągle czuć się kobieco? To nie lada wyzwanie. 
Uważam, ze Polki (i nie tylko) powinny walczyć z połączeniem spodnie + koszulka/sweter + trampki. Czasami również zakładam to modowe seppuku, ale to nie powinno zdarzać się częściej niż raz - dwa razy w tygodniu. Obowiązkowo sobota (nikt przecież nie będzie się wbijać w szpilki po bułki i mleko) i ewentualnie jeden zaspany poranek. 
Jednak jeśli jest po prostu za chłodno na spódnice lub zwyczajnie nie mamy na nią ochoty, co zrobić? Sztuka jest ubrać się tak, żeby wciąż podkreślać swoje atuty, a niewiele jest dziewczyn, które wyglądają dobrze nawet w jutowym worku :) 

Opcji jest wiele: można założyć buty na obcasie, marynarkę, ciekawa biżuterię, nawet turban obroni się przy obcisłych jeansach - oczywiście nie wszystko na raz. Mozna tez postawić na bardziej kobieca bluzkę, kolorowe chusty.. najważniejsze to polegać na swoim dobrym smaku i intuicji modowej. 
Ja natomiast postawiłam na luźne dzwony, do których dobrałam prosta, bawełnianą koszule i uwagę przyciągnęłam dodatkami. Przy takim fasonie dołu buty na obcasie są obowiązkowe, ponieważ czułabym się bardzo niska. Zwykle dobiera się koturny, jednak ja postawiłam na swoje letnie, granatowe sandałki na niewielkim obcasie. 





















Miałam na sobie: 

koszula - Reserved 
spodnie - sh
torebka - sh 
buty - Deichmann
kolczyki - prezent
bransoletka - SIX
okulary - prezent 
opaska - sh /pasek/



sobota, 13 lipca 2013

hippie day

W związku z zakończeniem roku szkolnego moja klasa przygotowywała krotka inscenizacje, dzięki której zebrani na auli goście, nauczyciele oraz uczniowie mogli obejrzeć przegląd trendów mody oraz najważniejsze wydarzenia od czasów II Wojny Światowej aż do lat '90. 
Jak już na pewno wiecie dostałam szalone lata '70. Oprócz tego zostałam poproszona o pomoc w skompletowaniu kilku stylizacji do innych epok (moja wielka garderoba zrobiła się już dość słynna) 

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:


CZASY POWOJENNE: 






sukienka w grochy: C&A

LATA '70:









 wszystkie modelki miały na sobie ubrania z mojej garderoby :)
Pani w sukience w kratę: kamizelka - autorski projekt 

LATA '80:



LATA '90:


sukienka, opaska i rajstopy: sh







bukiety i wianki były z żywych kwiatów :) 

a na koniec ja, odbierając nagrodę z rak Pana Dyrektora (moja mina oczywiście, wyjściowa) 


w części artystycznej brały udział uczennice III TZA, II TZA, I TZA, oraz jeden uczeń klasy teatralnej. 

Zdjęcia: Mateusz Stąsiek